Gorąca i znana niemal każdemu czytelnikowi seria Owoce Pożądania. Książki widziałam na półkach bibliotek jednak nigdy nie przykuwały mojej uwagi w jakiś szczególny sposób. Wydawały mi się tanimi erotykami, których fabuła jest bardziej żenująca niż spójna i ciekawa. Zmieniłam jednak zdanie gdy znajoma robiąc letnie porządki przyniosła mi je i powiedziała "ja nie chcę, zrób z nimi coś".
Co miałam zrobić? Oddać dalej? Bez przeczytania? Nie ma takiej możliwości. Co stoi na mojej półce i przechodzi przez moje ręce musi mieć moją opinię. Przeczytałam.
Pierwsza część "Jego banan".
Główną bohaterką jest Natasha, które zostaje stażystką z firmie Bruce'a. Ich relacje są dość dziwne dla czytelnika. Oboje chociaż obcy dla siebie i na zupełnie różnych stanowiskach w firmie pozwalają sobie na dość dwuznaczne żarty. A wszystko zaczyna się od jego banana, którego ona wzięła w swoje ręce, a potem zjadła.
Druga część "Jej wisienka".
Tutaj poznajemy Williama, brata głównego bohatera z poprzedniej części. Jest o wiele mniej poważny, bardziej rozrywkowy, a w prowadzeniu firmy interesuje go głównie wielkość zysku. William przychodzi do piekarni gdzie poznaje Hailey. Od razu przypadają sobie do gustu chociaż ich relacje można spokojnie określić jako "kto się czubi ten się lubi" bo właśnie od arogancji i kłótni zaczyna się ich znajomość.
Trzecia część " Jego babeczka".
Poznajemy Ryan'a, dobrego kumpla Hailey z poprzedniej części i właściciela piekarni. Towarzyszką jego przygód jest tym razem artystka Emily. Los splata ich drogi gdy Ryan szuka kogoś do stworzenia niebanalnych ozdób Halloweenowych. Zaczynają wspólną pracę, a przyjaciele pomagają losowi by ich drogi krzyżowały się nie tylko podczas pracy.
Każda z książek serii od Penelope Bloom przesycona jest podnieceniem i namiętnością. Nie przeszkadza to jednak by opisane historie mały fajny, lekki charakter i ciekawy pomysł. Coś lżejszego od mocnego erotyku ale utrzymujące się w tym tonie. Spodoba się również czytelniczkom książek obyczajowych i kobiecych. Pewnie nie jeden mężczyzna też nie przejdzie obojętnie.
Polecam tę serię.
Moja ocena 7/10 punktów.
