Ulubione polskie Pisarki


    Czytelnikiem jestem od zawsze bo od zawsze lubiłam czytać. Raz więcej, raz mniej ale zawsze jakaś pisana historia była przy mnie. Takim prawdziwym molem książkowym stałam się na początku 2018 roku. Wcześniej łapałam książkę w bibliotece czy księgarni oceniając ją jedynie po okładce. Dziś wiem jak bardzo okładki bywają mylne.

   Przede wszystkim zaczęłam zwracać uwagę na autorów. Ileż to razy potem złapałam się na tym, że wracałam myślą do jakieś książki, wpisywałam ją w wyszukiwarkę i okazywało się że autor jest mi dziś dobrze znany, a czytając go w ogóle nie zwracałam wtedy uwagi na to, że trzymam w ręce książkę wielokrotnie nagradzanego pisarza.

   Moja top lista:
Po wielu czytelniczych latach, po setki tysiącach przewróconych kartek i kilkuset poznanych historii mogę z całą pewnością wyróżnić swoich ulubionych pisarzy. Powinnam właściwie sprecyzować: pisarek.

1. Katarzyna Grochola

     Niekwestionowana, najlepsza, najbardziej chwytająca za serce i rozum pisarka tych czasów. Jej książki władają moim życiem już kiedy czytam pierwszą stronę niezależnie od tego czy to fikcyjna opowieść czy spisane, życiowe historie samej pisarki. Pióro Pani Katarzyny jest charakterystycznie perfekcyjne, profesjonalne, wciągające. Znajomość życia dodaje książkom niebanalnego charakteru. Jestem szczęśliwą posiadaczką wszystkich książek Pani Grocholi.

2. Agnieszka Lis

     Moje odkrycie 2020 roku. Pani Agnieszka wydaje swoje książki w wydawnictwie, które do tej pory kojarzyło mi się z ładną okładką i średnio ciekawym środkiem. Kilka razy już potwierdziłam swoją teorię. Sięgnęłam po książkę Pani Lis tylko dlatego, że wygrałam ją w jakimś konkursie. Zaczarowałam się, a czytając "Latawca" co kilka stron zerkałam na okładkę by upewnić się czy to aby na pewno to, a nie inne wydawnictwo. Teraz na półce mam 7 pozycji tej autorki i za każdą kolejną jestem bardziej w szoku, że tak dobra pisarka nie zdobyła jeszcze szczytów listy Empiku. 

3. Magdalena Majcher

     W 2018 roku przeszukiwałam księgarnie internetowe w poszukiwaniu ciekawych serii. Sięgnęłam wtedy po książki Pani Magdy "Wszystkie Pory Uczuć" (moja recenzja tutaj) głównie właśnie przez dobrze prezentujący się  grzbiet, który w całości tworzył liść. To był chyba początek mojego powrotu do regularnego czytania i zamiłowania do serii, które potem namiętnie kupowałam. Pióro Pani Magdy przypadło mi do gustu. W każdej swojej książce autorka porusza wybrany problem społeczny. Zgłębia go i w sposób dokładny opisuje w książce wplatając w to wymyślone historie bohaterów. W swojej biblioteczce mam aż 17 pozycji Pani Majcher.

4. Natasza Socha

     Dawno temu całkiem przypadkowo kupiłam książkę "Maminsynek". Byłam na wakacjach, chciałam przeczytać coś lekkiego i z dużymi literami. Wstyd przyznać jakimi wtedy kryteriami sugerowałam się wybierając książkę jednak dzięki temu poznałam twórczość Pani Nataszy. Kilka lat później powiedziałam mężowi, że muszę bliżej poznać tę pisarkę a On niespodziewanie kupił mi na urodziny 6 innych książek Pani Sochy. Każda z nich potwierdza moje uwielbienie i utrzymuje Panią Nataszę na liście moich ulubionych pisarek. Ponadto udało mi się zrobić na swoim instagramie wyzwanie #marzeczsocha, w którym udział wzięło kilka czytelniczek. Krótkie moje recenzje przeczytanych książek tej pisarki znajdziecie tutaj.

Książki ze zdjęcia były wybierane przypadkowo. Polecam zarówno te jak i pozostałe pozycje wyżej wymienionych autorek. Jestem pewna, że którąkolwiek książkę tych Pań weźmiecie w swoje ręce, nie będziecie chcieli ich wypuścić.