Rozmawiałam ostatnio z innymi czytelnikami na instagramie o próbowaniu nowych gatunków. Nie były to z mojej strony słowa rzucone na wiatr. Jestem człowiekiem czynu więc sięgnęłam po Afterlife Hell od Autorki Kamili Malec. Nie spodziewałam więc większych emocji, raczej myślałam o tym by po prostu "zaliczyć" coś nowego i utwierdzić się w przekonaniu, ze to nie dla mnie. Zdziwiłam się i to mocno. Wciągnęłam się! To była pierwsza w moim życiu taka przygoda.
Główna bohaterka Joanna wraz z mężem żyje spokojnie jak każdy śmiertelnik na ziemi. Ma pracę, przyjaciół, mieszkanie i zwykłą codzienność. Jest szczęśliwa i zdaje się niczego jej nie brakować. Nie pamięta jednak, że przed pięcioma laty za ten spokój musiała sporo zapłacić. Dziś nieświadomie przekracza granicę, której nie powinna i która zaburzy jej spokój, jej poukładany świat.Podczas urodzinowego wyjazdu (który w tajemnicy przed Joanną zorganizował jej mąż) zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Atmosfera staje się coraz bardziej napięta i wrócą nadprzyrodzone moce Joanny. Niestety wraz z ich powrotem zniknie ukochany mąż Jakub.
Tutaj wchodzi wątek #fantasty, ponieważ to dzięki pomocy opiekuńczego Filipa i wygnanej z raju Ewy nasza bohaterka postanowi oddać wszystko by pomóc mężowi. Jest gotowa podpisać pakt z samym diabłem, oddać mu swoją duszę i wstąpić do piekła. W imię miłości.
Nie spodziewałam się, że historia Asi tak mnie wciągnie. Z zapartym tchem chłonęłam kolejne rozdziały rozpoczynające się na robiących wrażenie czarnych kartkach. Dodatkowo przez cały czas czytania Autorka serwuje nam bardzo ciekawe historie i legendy. Zarówno z życia ziemskiego jak i zza światów. Ponadto nic mnie podczas czytania nie rozpraszało. Dialogi były ciekawe, nieskomplikowane. Nie znalazłam też powtarzających się w kółko tych samych słów (co czasem się zdarza). A co mnie zaskoczyło? Zakończenie, w którym dowiadujemy się, że aby dowiedzieć się czy Joasi udało się uratować męża musimy sięgnąć po drugi tom. Wielbiciele dylogii - to coś dla Was!
Polecam serdecznie nawet tym Czytelnikom, którym fantastyka jest obca.
Post napisany we współpracy z wydawnictwem KaMa.
