Bądź moją szansą to trzecia część historii o przyjaciołach ze szkolnej ławki. Tym razem głównym bohaterem jest Drako. Mężczyzna jest w trakcie terapii odwykowej, zmaga się z uzależnianiem alkoholowym, które jest konsekwencją śmierci jego ukochanej. Jest człowiekiem nerwowym, uznawanym za gburowatego. Los go nie oszczędzał zabierając mu po drodze osoby, które kochał. Zostali mu jednak przyjaciele. Oddani. I to właśnie przyjaźń urzekła mnie w tej książce najbardziej. Jest autentyczna, pełna wzajemnego rozumienia i troski. Ale jest też miejsce na miłość, i jest na nią w tej książce osobne miejsce.
Drako i Laura spotykają się ponownie kilka lat po opuszczeniu murów szkoły średniej. Oboje są dorośli, oboje z nieciekawą przeszłością i niepewną przyszłością. Choć bardzo starają się nie wchodzić sobie w drogę to jednak ich ścieżki się spotykają. Przypadkiem, nie przypadkiem. Nienawiść powoli przeradza się w pożądanie. I miłość. Jest jednak wielka niewiadoma. Jak zareagują przyjaciele na wiadomość kim jest Laura? Czy wróci uzależnienie? Czy ten związek ma szansa przetrwania kiedy żałoba po bliskiej osobie nadal jest tak świeża?Książka bardzo dobrze napisana. Można wyróżnić w niej kilka wątków. Niespodziewana miłość, uzależnienie i przyjaźń ponad wszystko. Lekka książka na wolny weekend, nie będziecie żałować na pewno.
Autor: Beata Sagan
Wydawnictwo: Nie powiem
Ilość stron: 336
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 5 godz. 36 min.
Post powstał dzięki współpracy z wydawnictwem Nie Powiem.
Wydawnictwo: Nie powiem
Ilość stron: 336
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 5 godz. 36 min.
Post powstał dzięki współpracy z wydawnictwem Nie Powiem.
