Pamięć drzewa - Tina Valles

 Fenomenalna. Idealna. Wybitna.

Historia o trudnych sprawach ubrana w piękne, delikatne słowa.

Dziesięcioletni Jan do tej pory mieszkał tylko z rodzicami, jednak pewnego dnia wprowadzając się dziadkowie. Nie na chwilę, nie na kilka dni lecz na zawsze. Przypieczętują ten fakt sprzedażą własnego domu. Babcia zajmuje się kuchnia, dziadek odprowadza wnuka do szkoły, opowiada mu historię, prowadzą długie rozmowy. Po jakimś czasie do chłopca zaczynają docierać pewne informacje, strzępki rozmów dorosłych za zamkniętymi drzwiami. Chłopiec zaczyna podejrzewać, że coś jest nie w porządku. W końcu rodzice zbierają się by porozmawiać z synem. Jan dowiaduje się, że stan zdrowia jego ukochanego dziadka w niedalekim czasie zacznie się pogarszać. Nieodwracalnie. Od tej chwili mały Jan zechce zrobić wszystko by spędzić z dużym Joanem każdą możliwą chwilę. By nie stracić ani minuty, nie przegapić niczego ważnego. By nie przeoczyć pogarszającego się stanu. By jak najwięcej móc przywołać w pamięci kiedy dziadka już z nim nie będzie.

Role się odwracają, teraz to wnuk opiekuje się dzieckiem. A stara się zrobić to naprawdę dobrze. 

Pięknie napisana opowieść o relacji dziadka i wnuka. O przygotowaniu na pożegnanie. Powieść jest dodatkowo wspaniała również dlatego, że nic nie zaburza głównego problemu. Dziadkowie wprowadzają się do swojej córki i zięcia jednak Autorka nie serwuje czytelnikowi słabych docinków o mieszkaniu z teściową, o starych nawykach, o międzypokoleniowych kłótniach. Po prostu zamieszkują razem i tyle. Czytelnik może się całkowicie skupić na tym o czym naprawdę jest ta książka. A jest o głębokich relacjach wynikających z czystej miłości.

Autor: Tina Valles
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 272
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 4 h 32 min.